Powrót redyku na Krupówki?
05-30-2009ostatnia aktualizacja 05-30-2009, 05:22 Czy owce będą znowu spacerować po Krupówkach - głównej ulicy Zakopanego, spełniającej od wielu lat rolę miejskiego deptaku?
Z taką inicjatywą wystąpił ostatnio Związek Podhalan. Chce on przywrócić starą tradycję redyku tatrzańskiego, w tamach którego odbywało się przejście owiec i górali przez Krupówki, gdzie ksiądz błogosławił bacom przed wyjściem na hale.
- W tym roku się nie udało. Ale obiecałem sobie, że za rok przywrócimy tę tradycję. Żeby nie zginęła, sam też chcę mieć kilka owiec, poprowadzę je do redyku - powiedział "Tygodnikowi Podhalańskiemu" Marcin Zubek, prezes zakopiańskiego oddziału ZP.
Władze wakacyjnej stolicy Polski przyznają, że jest to dobry pomysł, ale przemarsz powinien odbywać się jednak poza Krupówkami.
- Ja też jestem za tym, aby przez Zakopane szedł redyk. Bo to wielka atrakcja turystyczna i kultywowanie tradycji. Ale nie tędy droga - określił ich stanowisko na łamach "TP" burmistrz Janusz Majcher.
Jego zdaniem idealny przemarsz powinien odbywać się polanami i terenami zielonymi, których w Zakopanem nie brakuje.
- Przykładowo owce mogłyby iść w redyku przez Rówień Krupową, Antałówkę, w stronę Polany Kuźnickiej. Turyści mieliby co podziwiać, a owce niekoniecznie muszą spacerować po betonie – powiedział Majcher.
Wiele osób, przyjeżdżających na wakacyjny wypoczynek do Zakopanego, utyskuje na brak atrakcji, mających swoje źródło w ludowej tradycji. Nie bardzo odpowiadają im folklorystyczne, pseudoludowe imprezy - woleliby zobaczyć coś autentycznego.
Redyk w centrum Zakopanego - niekoniecznie na zarezerwowanych dla innych celów Krupówkach - z pewnością spełniłby te oczekiwania.
Jerzy Bukowski
« wróć
Pozostałe wiadomości Z POLSKI - News from Poland