Środa, 13 grudnia 2017    Dalidy, Juliusza, Łucji  
Polish American PagesDrobnica.comImprezy PolonijneKupony OszczędnościPoszukiwany, poszukiwanaPWP Internet da Polonii
 
 
AMERYKAŃSKI PORTAL POLAKÓW wydawany przez polonijną książkę POLISH AMERICAN PAGES
 
TROCHĘ HISTORII - History Lessons

Na Dymarkach 2017 - dorobek hutnictwa w Nowej Słupi Ewa Michałowska-Walkiewicz


09-19-2017
ostatnia aktualizacja 09-19-2017, 05:51

Okręg górniczo-hutniczy w Górach Świętokrzyskich, rozpoczął swoją działalność w II wieku przed naszą erą. Te tereny były zatem kolebką tego przemysłu, z powodu ogromnych pokładów rud żelaza, tutaj usytuowanych.



Na Dymarkach 2017 - dorobek hutnictwa w Nowej Słupi

Pokłady hematytowe
Początkowo, człowiek wykorzystywał pokłady rudy żelaza zwane potocznie hematytem, do rytualnego malowania swojego ciała. Z czasem, z rud żelaza otrzymywano potrzebny sprzęt rolniczy oraz wojenny. Najstarsza znana odkrywkowa kopalnia hematytu, istniała na terenie regionu świętokrzyskiego, w okolicach wsi Grzybowa Góra. Funkcjonowała tam ona od 11 do 4 tysiąclecia naszej ery. Ale największy rozwój świętokrzyskiego okręgu górniczo – hutniczego, przypada na pierwszą połowę I tysiąclecia naszej ery i zbiega się on z powstaniem pierwszych pieców dymnych, inaczej mówiąc dymarek. Dymarka, to dawny piec hutniczy, w którym przez redukcję tlenkowych rud żelaza, następującą przy pomocy spalania węgla drzewnego otrzymywano żelazo w postaci gąbczastej, z zawartością dużej ilości żużlu. Żelazo nadające się do wyrobu narzędzi, broni i tym podobnych przedmiotów, uzyskiwano poprzez usunięcie łupki żużlowej na drodze wielokrotnego jej przepłukiwania.

Ogniska dymarskie
W początkowym okresie, dymarki były wyłożonymi gliną zagłębieniami ziemnymi, stanowiąc tak zwane ogniska dymarskie. Po zakończeniu procesu dymarskiego, były one zasypywane. Należy wspomnieć, że każda dymarka posiadała miechowy nawiew. Miechy do takiego procesu wykonywano ze skór bydlęcych, a często do ich obsługi wykorzystywano kobiety lub też i dzieci. Ówczesny zespół pieców hutniczych, tworzących tak zwane piecowiska, był miejscem zatrudniania wielu ludzi. Praca w nich należała do ciężkich, ale godziwe wynagrodzenie ściągało wielu robotników.

Nasza redakcja miała zaszczyt być zaproszona na rekonstrukcję otrzymywania żelaza z piecowych dymarek, które miały miejsce przed tysiącami lat.

Ewa Michałowska-Walkiewicz

 

Galeria

 

 
  
 

Pozostałe artykuły TROCHĘ HISTORII
 
 
REKLAMA · ADVERTISING · KATALOG FIRM (POLISH PAGES) · OGŁOSZENIA BEZPŁATNE · KALENDARZ IMPREZ
POLSKA · USA · SWIAT · POLONIA · IMIGRACYJA · ZDROWIE · WHO IS WHO · PRAWO I FINANSE · FOTOREPORTAŻE · TROCHĘ HISTORII · GRY
REGULAMIN · OCHRONA PRYWATNOŚCI · O NAS · KONTAKT · AGENCJA REKLAMOWA USA · STRONY INTERNETOWE DLA BIZNESU