- Mamy ca³odobow± obserwacjê, ile w danym miejscu przesz³o osób w jedn±, jak i w drug± stronê w ci±gu ka¿dej godziny. W tym momencie mo¿emy okre¶liæ, które miejsca i kiedy s± najbardziej obci±¿one turystycznie. Wiemy, gdzie odpowiednio wystawiaæ infrastrukturê zabezpieczaj±c±, gdzie robiæ ¶cie¿ki edukacyjne, dydaktyczne, tablice informacyjne, miejsca wypoczynku. Przede wszystkim wiemy, gdzie zagro¿enie presj± turystyczn± jest najwiêksze - powiedzia³ Radiu Kraków-Ma³opolska Micha³ Wac³awek z kierownictwa Parku.
Na czujniki wydano blisko 400 tysiêcy z³otych z Narodowego Funduszu Ochrony ¦rodowiska i Gospodarki Wodnej. Dzia³aj± one na podczerwieñ, licz±c tylko ludzi.
Pierwsze opracowane i szczegó³owe dane pracownicy Parku przedstawi± w po³owie wrze¶nia. Na ich wyniki czekaj± w³odarze gmin powiatu nowos±deckiego. Jak powiedzia³ krakowskiej rozg³o¶ni W³adys³aw Wnêtrzak, wójt Rytra, informacje te pos³u¿± mu do zaplanowania przysz³orocznego kalendarza imprez:
- To da nam kierunek dzia³añ promocyjnych. Dowiemy siê, kiedy odwiedza nas najwiêcej turystów i w tym czasie bêdziemy zachêcaæ piechurów do uczestniczenia w naszych imprezach. Powiedzmy, ¿e kto¶ bêdzie schodzi³ ze szlaku czerwonego, czy niebieskiego, to na tablicach umie¶cimy plakaty z zaproszeniem na dane wydarzenia.
Rêce zacieraj± równie¿ inwestorzy. Dziêki danym z liczników bêdzie bowiem wiadomo, przy którym szlaku warto wybudowaæ pensjonat, hotel, czy sklep.
Jerzy Bukowski
Korespondencja z Krakowa
dla Portalu www.Poland.us