Poniedziałek, 20 listopada 2017    Anatola, Edyty, Rafała  
Polish American PagesDrobnica.comImprezy PolonijneKupony OszczędnościPoszukiwany, poszukiwanaPWP Internet da Polonii
 
 
AMERYKAŃSKI PORTAL POLAKÓW wydawany przez polonijną książkę POLISH AMERICAN PAGES
SPORT - Sport News

Alex Karkosik wraca na Bliski Wschód Michał Fiałkowski


11-14-2017
ostatnia aktualizacja 11-14-2017, 08:28

Alex Karkosik wystartuje zimą w rozgrywanych głównie na Bliskim Wschodzie wyścigach mocno obsadzonej, indyjskiej serii MRF Challenge. Pierwsze zmagania już w najbliższy weekend na torze Formuły 1 w Bahrajnie, podczas mistrzostw świata FIA WEC. Rok temu mistrzostwo MRF Challenge wywalczył syn genialnego inżyniera ekipy Red Bull Racing, Harrison Newey, pokonując m.in. syna legendy F1, Michaela Schumachera.



Alex Karkosik wraca na Bliski Wschód

17-letni torunianin nie zamierza kończyć pracowitego i pełnego sukcesów sezonu 2017. Karkosik ma już za sobą starty na Bliskim Wschodzie, gdzie minionej zimy wygrał mistrzostwa Formuły Gulf, na torach w Dubaju i Abu Zabi triumfując w pięciu z dziesięciu wyścigów i wszystkie pozostałe kończąc na podium.

Europejską część sezonu Alex spędził debiutując za sterami blisko 250-konnego bolidu Formuły 3 i imponując w serii Euroformula Open. W barwach włoskiej ekipy RP Motorsport wielokrotnie stawał wówczas na podium na najsłynniejszych torach Formuły 1, jak Silverstone, Hungaroring, Monza czy Barcelona.

Choć pogoda w Europie nie pozwala już na dalsze starty, młody Polak nie zamierza kończyć sezonu. Wręcz przeciwnie. W najbliższy weekend Alex rozpocznie rywalizację w kolejnej, rozgrywanej głównie na Bliskim Wschodzie, zimowej serii.

Tym razem wybór torunianina padł na indyjskie mistrzostwa MRF Challenge, w których zmierzy się aż 18 kierowców z 13 państw, w tym rywale, których Polak dobrze zna z Europy. Wśród nich m.in. kuzyn gwiazdy F1, Pastora Maldonado, Manuel, a także syn innego kierowcy F1 i zwycięzcy 24-godzinnego wyścigu w Le Mans, Bertranda Gachota, Louis.

Jednym z głównych rywali Aleksa będzie z pewnością jego rówieśnik i zespołowy kolega z RP Motorsport, Felipe Drugovich. Brazylijczyk wywalczył w tym roku tytuł drugiego wicemistrza niemieckiej Formuły 4, a następnie zadebiutował w Euroformule Open wygrywając wyścig w Barcelonie. Drugovich wygrał także jeden z wyścigów poprzedniej edycji MRF, a cały sezon zakończył wówczas na czwartym miejscu, tuż za synem legendy F1, Mickiem Schumacherem. Kolejnym szybkim rywalem będzie 17-letni Holender Rinus van Kalmthout, tegoroczny wicemistrz amerykańskiej Formuły 2000, który rok temu także startował już w MRF Challenge.

Zawodnicy dosiądą identycznych bolidów F2000, bardzo zbliżonych do aut Formuły 3. W rozwoju tegorocznych samochodów pomagał genialny inżynier Formuły 1, Adrian Newey, którego syn, Harrison, wygrał ubiegłoroczną, piątą edycję MRF Challenge. Nowe bolidy otrzymały na ten sezon m.in. sekwencyjne, sześciostopniowe skrzynie biegów z łopatkami przy kierownicy oraz bardziej zaawansowaną aerodynamikę, włącznie z zaprojektowanym przez Neweya dyfuzorem. Nadal napędzać je będą dwulitrowe silniki Mountune Duratec o mocy 230 KM.

MRF Challenge 2017-2018 składać się będzie z czterech rund. Podczas każdej z nich odbędą się cztery wyścigi. Pierwsze trzy rundy odbędą się na Bliskim Wschodzie, a dwie z nich na torach znanych z Formuły 1. Rywalizacja rozpocznie się w najbliższy weekend na torze F1 w Bahrajnie, na którym w tym samym czasie odbywać się będzie nocny, sześciogodzinny wyścig MŚ FIA WEC. W grudniu kierowców czekają wyścigi w Dubaju (7-9), a tydzień później w Abu Zabi (13-15) razem z zawodami Gulf 12 Hours. Rywalizacja dobiegnie końca w Ćennaj, na modernizowanym właśnie torze Madras Motor Race Track w Indiach, w dniach 2-4 lutego.

Zmagania zapowiadają się wyjątkowo ekscytująco. Rok temu po 16 wyścigach czołowa dwójka zrównała się punktami, a o losach tytułu przesądziła dopiero ilość zwycięstw. Harrison Newey, pokonał Australijczyka Joeya Mawsona stosunkiem 7 do 3. 

„Nie mogę doczekać się powrotu na Bliski Wschód – mówi Alex Karkosik. - Dobrze znam tory w Dubaju i Abu Zabi, ale dwa pozostałe będą dla mnie całkowitą nowością, więc czeka mnie spore wyzwanie. MRF Challenge to seria, która w ostatnich latach prezentowała bardzo wysoki poziom, przyciągając wielu świetnych kierowców, więc spodziewam się zaciętej walki. Będzie trudniej niż rok temu w Formule Gulf, ale mimo wszystko chciałbym nadal walczyć o czołowe pozycje. Starty w MRF Challenge to jednak przede wszystkim świetny, zimowy trening. Tym bardziej, że w tym roku bolidy w tej serii są bardzo zbliżone do mojej etatowej Formuły 3. Weekend w Bahrajnie zapowiada się bardzo ciekawie, także dlatego, że w tym samym czasie odbywać się tam będą mistrzostwa świata wyścigach długodystansowych. Warto będzie więc podejrzeć jazdę światowej czołówki. Nas w czwartek czekają za to tylko dwa 30 minutowe treningi, a w piątek rano kwalifikacje i dwa pierwsze wyścigi. Dwa kolejne odbędą się w sobotę rano. Będę miał mało czasu na naukę nowego toru, ale dam z siebie wszystko.”

Więcej informacji o Aleksie Karkosiku na jego oficjalnym profilu na Facebooku, pod adresem www.facebook.com/alexkarkosikofficial/

 
  
 
 

SPORT
 
 
REKLAMA · ADVERTISING · KATALOG FIRM (POLISH PAGES) · OGŁOSZENIA BEZPŁATNE · KALENDARZ IMPREZ
POLSKA · USA · SWIAT · POLONIA · IMIGRACYJA · ZDROWIE · WHO IS WHO · PRAWO I FINANSE · FOTOREPORTAŻE · TROCHĘ HISTORII · GRY
REGULAMIN · OCHRONA PRYWATNOŚCI · O NAS · KONTAKT · AGENCJA REKLAMOWA USA · STRONY INTERNETOWE DLA BIZNESU