Piątek, 18 października 2019    Hanny, Klementyny, Łukasza  
 
 
 
POLSKA - News from Poland

Obrotowi „chłopi z Marszałkowskiej” Jerzy Bukowski


09-22-2019
ostatnia aktualizacja 09-21-2019, 17:22

Przed każdymi wyborami parlamentarnymi politycy i publicyści zastanawiają się, kto z kim będzie mógł po nich zawiązać koalicję rządową, jeżeli żadne ugrupowanie nie uzyska większości.


Podobnie jest i teraz, chociaż przynajmniej połowa obserwatorów naszej sceny politycznej przewiduje, że Zjednoczona Prawica nie będzie potrzebowała żadnego koalicjanta, ponieważ uzyska wynik pozwalający jej na kontynuowanie samodzielnego rządzenia.

Zawsze pozostaje jednak kwestia większości potrzebnej do zmiany Konstytucji i jeżeli Jarosław Kaczyński zechce ją podjąć w przyszłej kadencji, to raczej na pewno będzie zmuszony szukać sojuszników.

Nie wchodząc w ulubione zwłaszcza przez dziennikarzy rozważania, kto zostanie ewentualnie doproszony do tworzenia rządu lub do zbudowania większości konstytucyjnej ze ZP z pełnym przekonaniem wskazuję na Koalicję Polską, czyli de facto na Polskie Stronnictwo Ludowe, jako że przytulona przez nie formacja Pawła Kukiza nie jest poważną siłą polityczną.

Moje przypuszczenie nie jest bynajmniej oryginalne, gdyż PSL jest zawsze chętne i gotowe pójść z każdym jako partia nie mająca ani ideowego kręgosłupa, ani konkretnego programu. Jako typowo obrotowe ugrupowanie, które nieodmiennie łasi się do każdego zapewniającego mu udział we władzy, bez chwili wahania przyłączyłoby się do Zjednoczonej Prawicy, podobnie jak wcześniej do Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a nieco później do Platformy Obywatelskiej, byleby tylko zyskać odpowiednią pulę stanowisk w rządzie, w centralnych instytucjach, a zwłaszcza w terenie oraz w spółkach Skarbu Państwa.

Jedynym zmartwieniem Władysława Kosiniaka-Kamysza jest więc przekroczenie progu wyborczego. Jeżeli to się uda, w  zależności od ostatecznych wyników wszystkich zasiadających w parlamencie partii będzie on mógł zarówno współtworzyć rząd jako tradycyjnie słabszy, ale umiejący wyrwać jak najwięcej dla siebie partner bądź pozostać w opozycji i cierpliwie czekać, co przyniesie następne rozdanie.

Gdyby Koalicja Polska nie znalazła się jednak w nowym parlamencie, prezesa PSL czeka bardzo smutny los, ponieważ na jego klęsce chętnie skorzystają liczni przedstawiciele wewnątrzpartyjnej opozycji bez skrupułów dokonując zmiany na tej funkcji.

Jerzy Bukowski
Polish Pages Daily News
Amerykański Portal Polaków

 
 
  

 

Pozostałe wiadomości: POLSKA - News from Poland
 
 
REKLAMA · ADVERTISING · KATALOG FIRM (POLISH PAGES) · OGŁOSZENIA BEZPŁATNE · KALENDARZ IMPREZ
POLSKA · USA · SWIAT · POLONIA · IMIGRACYJA · ZDROWIE · WHO IS WHO · PRAWO I FINANSE · FOTOREPORTAŻE · TROCHĘ HISTORII · GRY
REGULAMIN · OCHRONA PRYWATNOŚCI · O NAS · KONTAKT · AGENCJA REKLAMOWA USA · STRONY INTERNETOWE DLA BIZNESU